Miałam okazję współpracować z Jarkiem Brzozowskim,
w najtrudniejszym momencie rozwoju naszej firmy.
Spółka, którą wówczas kierowałam, była w bardzo trudnej sytuacji finansowej,
przenosiliśmy zakład w nowe miejsce, organizowaliśmy maszyny,
prace budowlane, a bank wstrzymał nam finansowanie,
a następnie narzucił bardzo restrykcyjny harmonogram spłaty kredytów.
Brakowało nam na wszystko.
Najpierw uspokoiliśmy bank, następnie zorganizowaliśmy pieniądze na spłatę banku,
na zasilenie kapitału obrotowego, oraz na dokończenie inwestycji.
W następnym kroku pozyskaliśmy inwestora mniejszościowego.
Od czasu kiedy rozpoczęliśmy współpracę podwoiliśmy przychody.
Mimo, że problemy daleko za nami, to nadal współpracujemy.